Szabla Warszawa

Mistrzowie

Mistrzowie – linia przekazu

 

borsodyBorsody László (1873 – 1939)

Uczył się szermierki w wojskowej akademii Wiener Neustadt. Ten fakt miał decydujący wpływ na jego późniejszą karierę fechmistrza. W takcie studiów szkolił się pod okiem Luigi Barbassetiego używając włoskiej szabli. W 1905 r. książę Józef Antonii Habsburg, pomimo, iż miał w swoim otoczeniu wielu doskonałych fechmistrzów, chciał aby jego syn pobierał nauki szermierki szablą u nikogo innego jak u Borsodiego László. Dzięki protekcji księcia oraz wrodzonemu talentowi Borsodi obejmuje funkcję asystenta, a następnie mistrza w głównej Szkole Wojskowej – The Royal Hungarian Ludovica Defense Academy (1920-1928), a wkrótce potem współtworzy własną wojskową szkołę szermierczą – Toldi Miklos Royal Hungarian Sports Institute. Maestro Borsody László pełnił rolę głównego instruktora i szefa Instytutu w latach 1926 – 1936. Maestro Borsody László był niezwykle ceniony przez swoich wychowanków za wiedzę oraz skuteczność nauczania. Wyznawał swoistą filozofię walki będącą kompromisem pomiędzy artyzmem, pięknem, a skutecznością.W Instytucie zajmowano się trzema rodzajami broni – szablą, szpadą oraz floretem.

Poszczególni mistrzowie mogli więc wymieniać pomiędzy sobą doświadczenia związane z operowaniem poszczególną bronią. Borsody obserwując taktykę walki i pchnięć przedstawicieli szkoły epee wprowadził kilka innowacji do szermierki szablą jak: dzielenie ruchu zasłon na cztery, co pozwalało na szybką obronę i kontrę po najprostszej linii. Maestro Borsody przywiązywał też szczególną wagę do pracy z tempem i kontra tempem w trakcie wymiany technik. Zmiany jakie dokonał Maestro Borsodi były na tyle istotne, że z czasem przyjęło się mówić o „systemie Borsodiego”. Sławni wychowankowie mistrza Borsodiego to m.in: Jekelfalussy Piller György – mistrz olimpijski, Gerrevich Aladár – mistrz olimpijski.

Szűts János (1904-1976)stronap1010011

Naukę władania szablą rozpoczął w wieku 22 lat u samego Maestro Borsodiego. W 1930 r. rozpoczął naukę fechtunku w słynnej szkole Scuola magistrale di Scherma. Po przejściu w 1936 r. Maestro Borsody’ego na emeryturę, Szűts János zostaje głównym fechmistrzem szabli oraz głową Instytutu Toldiego Miklosa. W 1938 r. wyjechał do Paryża by uczyć technik węgierskiej szabli, a jednocześnie poznać techniki i tajniki walki szpadą i floretem od topowych francuskich mistrzów. W czasie wojny brał udział w działaniach przeciwko wojskom radzieckim. Pod koniec wojny trafił do francuskiego obozu. Dwóch jego przyjaciół, Imréghy Bála i Somodi Béla zorganizowali w obozie akademię szermierki, gdzie robiąc pokazy oraz zawody gdzie trofeami było jedzenie i papierosy. Po wyjściu z obozu i oczyszczeniu z zarzutów o kolaborację z nazistami w 1948 r. Szűts János został trenerem węgierskiej drużyny olimpijskiej.

W latach 50 doceniono wiedzę i talent pedagogiczny Maestro Szűts’a. Początkowo został nauczycielem w Wojskowym Uniwersytecie Gimnastycznym, później – Vörös Meteornál oraz w Sportowym Klubie Honvéd. Szűts János 3 lata przed śmiercią borykał się z chorobą Parkinsona. Pod opiekę wziął go jego najdroższy i najbliższy uczeń Pézsa Tibor. Po śmierci mistrza w 1976 r. Pézsa Tibor zorganizował dla swojego Maestro pogrzeb z wojskową paradą i należnymi honorami. Sławni wychowankowie to m.in: Gerevich Aladár (mistrz olimpijski), Kovács Pál (mistrz olimpijski), Berczelly Tibor (mistrz olimpijski), Papp Bertalan (mistrz olimpijski), Keresztes Attila (mistrz olimpijski), Örley Szabolcs (mistrz olimpijski), Pézsa Tibor (mistrz olimpijski).

pezsa-tiborPézsa Tibor

Urodził się w 1935 roku w Esztergom na Węgrzech. Największy sukces sportowy odniósł w swoim debiucie olimpijskim w Tokio w 1964, gdzie zwyciężył w konkursie indywidualnym zdobywając złoto. Na swoim koncie zgromadził również trzy brązowe medale. Kilkakrotnie stawał na podium mistrzostw świata – był m.in indywidualnym mistrzem globu w 1970 roku. Tibor Pézsa zyskał przydomek „Generał Szabli”. Naukę szermierki rozpoczął bardzo wcześnie w wieku 18 lat w Ester Gomp, następnie szkolił się budapesztańskim Honvéd Club pod okiem majora Istvana Bujnowskiego (1957 r.). Swoje największe sukcesy zaczął odnosić, gdy trafił pod opiekę wybitnego fechmistrza Jánosa Szűcs’a, który był jednym z wychowanków, a potem mistrzem szabli Instytutu Miklosa Toldiego. Pierwsze zwycięstwa przypadły na końcówkę lat 50-tych, potem w 1962 roku zdobył srebro na Mistrzostwach świata w Buenos Aires. Dwa lata później, w 1964 roku, osiągnął swój największy sukces sięgając po złoty medal na olimpiadzie w Tokio (1964 r.). Przez pierwsze lata szkolenia przez fechmistrza Jánosa Szűcs Tibor Pézsa uczył się wyłącznie szermierki sportowej. Jednak po jego wielkim zwycięstwie na Olimpiadzie w Tokio zaczął również przekazywać mu wiedzę na temat szermierki wojskowej, tej, której nauczył się w Instytucie Mikosa Toldiego. Tibor Pézsa dość późno rozpoczął karierę trenerską, bo dopiero po przejściu na emeryturę w 1973 roku.

W latach 1978-82 był trenerem węgierskiej kadry narodowej szablistów. Później w latach 1985-89 opiekował się drużyną Niemiec oraz Południowej Arabii. W 1989 roku został doradcą w armii węgierskiej. Do dziś pozostaje w cieniu, a szermierki wojskowej naucza nielicznych. Mistrz Pézsa Tibor w naszej szkole pełni rolę Chief Instructor, prowadząc seminaria szabli w Stowarzyszeniu Szablyavívó na Węgrzech.

Z Maestro Pézsa Tibor wiąże się anegdota. Po ciężkim treningu Pézsa zapytał swojego mistrza: „Mamy niebawem zawody olimpijskie, przyjdziesz?”. Maestro Szűts János w stylu dżentelmena nic nie powiedział tylko znacząco odchrząknął. Następnego dnia rano, Pézsa przed zawodami czekał na swojego nauczyciela. Wszyscy już prawie weszli, jednak nigdzie nie widać było mistrza. Zawody się rozpoczęły, a Mistrza wciąż nie ma. Po 12.00 ćwierćfinał…, półfinał…, nie ma go. Finały! Zjawia się Szűts János. Spokojnie wchodzi na halę, nienaganny garnitur, siada i obserwuje. Po finale, Pézsa Tibor zauważa Mistrza i mówi: „Mistrzu… Dlaczego przyszedłeś dopiero na finał? Co jeżeli bym przegrał?” Szűts János ze stoickim spokojem mówi: „Jesteś moim uczniem i jest to absolutnie niemożliwe.”

pezsatibor